tuha i adczaj zapaŭniajuć usio bolej i bolej.
ja ŭžo nie mahu być u hetaj vosieni.
ja_maszyna daju zboji i niedaskanala vykonvaju pracu i abaviazki.
ja niedaskanałaja choczu daskanałaha kachańnia.
ja sa ździŭleńniem hladžu na ludziej, jakija kachajuć adno adnaho, žyvuć u adnym horadzie, mohuć być razam, ale nie mohuć parazumiecca, nie mohuć pryjści da kampramisu.
Nia viedaju praz szto.
a mnie tak dobra z Kachanym i ŭtulna, mnie zdajecca, szto my byccam pazły sa składanymi ŭzorami pa krajach, idyjalna padychodzim adzin da adnaho razumiejemsia.. ale nia mozham być razam.
Bozha jaki durny śviet.